Twój sklep nie sprzedaje? To nie Google Ads. To Twoja strona.
Właściciele sklepów często zaczynają od tego samego zdania: „Kampania nie działa”. Tyle że problem w większości przypadków nie leży w reklamie. Leży na stronie.
Algorytmy mogą przyprowadzić klienta pod drzwi, ale nie otworzą ich za Ciebie.
Nasz TOP OF THE TOP!
NAJGRUBSZA PUBLIKACJA O PERFORMANCE MAX W POLSCE!
Czytaj: Jak podnieść współczynnik konwersji w Performance Max?
Nie przeczytasz tego w żadnym kursie. Nie zobaczysz na YouTube. Nie sprzeda Ci tego żadna agencja
Jeśli strona nie sprzeda jednego produktu, nie sprzeda pięciu tysięcy
To najprostsza zasada e-commerce. Jeżeli klient wchodzi na produkt, ogląda go i wychodzi, to nie kampania go odstraszyła. To strona nie poprowadziła go do decyzji.
Jeżeli jeden produkt “nie potrafi” się obronić, poszerzanie oferty tylko powiększa problem. Więcej produktów nie przykryje słabego UX.
Najczęstsze błędy, które zabijają sprzedaż
Tu nie chodzi o szczegóły techniczne. Chodzi o rzeczy, które klient widzi od razu.
Klient nie wie, co właściwie kupuje
Zbyt dużo tekstu, za mało konkretu. Brak odpowiedzi na najprostsze pytania: co to jest, dla kogo i w czym pomaga. Wtedy decyzja nie zapada.
Brakuje zdjęć, które coś tłumaczą
Zdjęcia są, ale niczego nie pokazują. Klient musi wiedzieć, jak produkt wygląda w użyciu. Bez tego jego pierwsza reakcja to „eh, zobaczę gdzie indziej”.
Opis brzmi jak kopia z hurtowni
Opis produktu musi bronić wartości. Nie suchymi parametrami, tylko korzyściami. Jeżeli opis jest nudny, decyzja też jest nudna, a nudne decyzje są odkładane na później.
Zakup jest za trudny
Za dużo kroków. Za dużo pól do wypełnienia. Za dużo pytań.
Każdy dodatkowy klik to jedna osoba mniej, która dokończy koszyk.
Strona ładuje się wolniej niż konkurencja
W e-commerce nie wygrywa ten, kto ma najładniejsze zdjęcia, tylko ten, kto pierwszy je pokaże.
Jeżeli strona działa wolno, klient wychodzi zanim zdąży się zastanowić.
Bez lania wody.
Bez obietnic, że będzie łatwo.
Więcej o Google Ads przeczytasz w poprzednim wpisie: Czym jest Google Ads i jak działa?
Czytam bloga! #czystemięso 🥩
Ludzie nie kupują, bo zrozumieli Twój produkt.
Kupują, bo czują, że Ty zrozumiałeś ich.
Google Ads może przyprowadzić ludzi, ale strona musi sprzedać
Reklama tylko zwiększa ruch. Jeżeli sklep nie sprzedaje, reklama pokaże to jeszcze wyraźniej. Kampania nie zamaskuje słabej oferty ani złego UX. Ona przyspieszy to, co i tak byś zobaczył, tylko drożej.
Kliknij i wejdź do Klubu Lwa!
Co poprawić, zanim znów włączysz kampanię
Nie potrzebujesz rewolucji. Potrzebujesz prostych zmian, które klient odczuje od razu.
Zanim włączysz kampanię, zadbaj o kilka rzeczy, które klient odczuje natychmiast.
Oferta musi być jasna, tak żeby jeden produkt dawał jedną obietnicę i od razu tłumaczył, po co jest.
Zdjęcia powinny pokazywać produkt w użyciu, bo to one sprzedają szybciej niż tekst.
Opis ma brzmieć konkretnie i odpowiadać na trzy pytania: co to jest, po co to jest i co daje.
Proces zakupu nie może testować cierpliwości. Mniej kroków to więcej zamkniętych koszyków.
A strona powinna ładować się szybko, bo wolny sklep zabija konwersję szybciej niż źle ustawiona kampania.
Prawda jest prosta
Google Ads nie jest problemem.
Google Ads tylko pokazuje, czy problem masz.
Zacznij od strony. Kampanię włączysz później i wtedy zacznie działać tak, jak powinna.









