Wyzwanie
Farm Hejła zgłosiła się do nas z zadaniem pełnej transformacji wizualnej firmowego Forda Transita Connect. Klient nie chciał pojedynczych naklejek — oczekiwał projektu typu full wrap, który będzie czytelny z daleka, przyjazny w odbiorze i spójny z dotychczasową identyfikacją marki. Największym wyzwaniem było połączenie ilustracyjnego stylu firmy (prosiaki, trawy, elementy roślinne) z techniczną specyfiką pojazdu, który posiada wiele przetłoczeń, podziałów i zakrzywionych powierzchni.
Projekt musiał nie tylko dobrze wyglądać na ekranie, ale przede wszystkim poprawnie „ułożyć się” na realnej bryle auta. Każdy element grafiki wymagał przemyślanego rozmieszczenia tak, aby nie był przecięty w newralgicznych miejscach, nie deformował się podczas klejenia i tworzył spójną wizualną historię. W efekcie wyzwanie polegało na połączeniu estetyki, funkcjonalności i wysokiej precyzji technicznej — tak, aby finalny pojazd stał się rozpoznawalną wizytówką marki Farm Hejła.
Rozwiązanie
Analiza Potrzeb Klienta
Przed przystąpieniem do projektowania musieliśmy dokładnie zrozumieć, czego Farm Hejła oczekuje po nowym oklejeniu samochodu. Ford Transit Connect miał stać się nie tylko środkiem transportu, ale przede wszystkim mobilnym elementem identyfikacji wizualnej – widocznym, rozpoznawalnym i spójnym z dotychczasową komunikacją marki.
Co było dla klienta najważniejsze?
- Wyraźna rozpoznawalność marki na drodze.
Motyw charakterystycznych różowych prosiaków oraz elementy roślinności musiały pojawić się na pojeździe w sposób czytelny i estetyczny. To kluczowe elementy, które odbiorcy już znają z wcześniejszych realizacji. - Spójność z dotychczasowym stylem graficznym.
Firma ma wypracowaną identyfikację – jasne kolory, miękkie kształty, przyjazne ilustracje i rolniczy klimat. Oklejenie nie mogło odbiegać od tego kierunku; miało go rozwijać, a nie zmieniać. - Projekt „skrojony” pod realną bryłę pojazdu.
Transit Connect ma charakterystyczną linię boczną, przetłoczenia, wysoką bryłę i duże powierzchnie pionowe. Grafika musiała być dopasowana tak, aby:- prosiaki nie były przecięte liniami drzwi,
- trawy „wchodziły” naturalnie na zakrzywione elementy,
- czarny panel boczny współgrał z krzywiznami samochodu,
- zielona wstęga prowadząca oko nie łamała się w nienaturalnych miejscach.
- Praktyczny aspekt użytkowania.
Auto pracuje przez cały rok, dlatego oklejenie musi być:- czytelne z dużej odległości,
- odporne na warunki atmosferyczne,
- łatwe do utrzymania (przy założeniu obowiązkowego mycia ręcznego),
- trwałe i niewymagające częstych poprawek.
Wnioski po analizie
Aby spełnić oczekiwania Farm Hejła, projekt musiał łączyć w sobie estetykę ilustracyjną (prosiaki, trawy, łagodne przejścia kolorów) z precyzją techniczną (dopasowanie do linii pojazdu). Właśnie dlatego tak istotne były wielokrotne pomiary auta oraz analiza, jak poszczególne elementy grafiki zachowają się na karoserii.
Efekt końcowy miał sprawiać wrażenie, że ilustracje „rosną” z bryły samochodu – tak jak na zdjęciu: prosiaki osadzone w trawach tworzą naturalną scenę, zielone pędy dynamicznie unoszą się ku górze, a całość wprowadza przyjazny, rolniczy klimat idealnie dopasowany do marki Farm Hejła.
Koncepcja Projektu
Pracując nad koncepcją oklejenia Forda Transita Connect, chcieliśmy stworzyć projekt, który nie tylko odwzoruje charakter Farm Hejła, ale też nada pojazdowi wyrazistą i przyjazną osobowość. Auto miało od razu „mówić”, czym zajmuje się firma – bez nachalności, ale z mocnym akcentem, który przyciąga wzrok zarówno w ruchu, jak i podczas postoju.
Ilustracyjny styl jako fundament projektu
Farm Hejła od lat komunikowała się poprzez ciepłe, kreskówkowe motywy związane z produkcją rolną. Klient jest z nimi kojarzony – dlatego postawiliśmy na ich rozwinięcie, nie zmianę. Różowe prosiaki i motywy roślinne stały się głównym elementem wizualnym, jednak dopasowaliśmy je do zupełnie innego formatu: dużej, przestrzennej powierzchni samochodu.
To właśnie dlatego:
- prosiaki zostały umieszczone nisko, na wysokości linii traw – tworzą naturalną scenę widoczną z boku auta,
- złote trawy „opierają się” na krawędzi karoserii i płynnie przechodzą przez drzwi,
- zielone pędy roślin stanowią dynamiczny akcent i prowadzą wzrok ku górze,
- czarny panel boczny dodaje kontrastu i podkreśla kolorystykę ilustracji.
Kompozycja dopasowana do kształtu pojazdu
Ford Transit Connect ma wyraziste podziały i przetłoczenia, dlatego grafika musiała „współpracować” z bryłą. Koncepcja zakładała, aby duże elementy nie wypadały na liniach drzwi, a przejścia były jak najbardziej naturalne.
Takie podejście pozwoliło uniknąć przypadkowych błędów, które często pojawiają się przy niespójnych projektach full wrap. Całość wygląda spójnie i naturalnie – jak ilustracja zaprojektowana specjalnie dla tego modelu auta.
Przód i tył jako uzupełnienie narracji
Boki auta są najważniejsze wizualnie, ale przód i tył pełnią istotną rolę w budowaniu ciągłości projektu.
- Przód – minimalistyczny, czysty, z delikatnym akcentem marki, aby nie zaburzać fabrycznej estetyki i nie tworzyć wrażenia „przeładowania”.
- Tył – zaprojektowany bardziej informacyjnie: dane kontaktowe, logotyp i klarowny przekaz o działalności firmy. To właśnie ten element najczęściej oglądają inni kierowcy w ruchu ulicznym.
Efekt końcowy?
Powstała koncepcja, która:
- jest lekka i przyjazna w odbiorze,
- wykorzystuje charakterystyczne ilustracje marki w inteligentny sposób,
- idealnie układa się na bryle pojazdu,
- nadaje Fordowi Transit Connect unikalny, rozpoznawalny wygląd.
Auto nie wygląda jak „obklejone grafiką” – wygląda jak zaprojektowane od podstaw w stylistyce Farm Hejła.
Proces tworzenia
Realizacja oklejenia Forda Transita Connect dla Farm Hejła była wieloetapowym procesem, w którym każdy krok — od pierwszego szkicu po finalny montaż — wymagał precyzji, planowania i ścisłej współpracy z klientem. Poniżej opisujemy, jak wyglądała ta droga krok po kroku.
Koncepcja i projektowanie
Prace rozpoczęliśmy od zbudowania solidnej koncepcji wizualnej opartej na stylistyce, którą Farm Hejła stosuje w innych materiałach. Naszym celem było przeniesienie ilustracyjnego, przyjaznego charakteru marki na nieregularną powierzchnię samochodu. To wymagało wielokrotnego mierzenia pojazdu, analizowania przetłoczeń i planowania, jak grafika ułoży się w miejscach takich jak drzwi, nadkola czy zaokrąglone krawędzie.
Pracowaliśmy iteracyjnie — przygotowując kilka wariantów układu elementów ilustracji, testując ich skalowanie oraz dopasowanie do powierzchni samochodu. Prosiaki, trawy i motywy roślinne musiały nie tylko wyglądać estetycznie, ale też logicznie układać się na karoserii, tworząc spójny, narracyjny układ na obu bokach pojazdu.
Wybór materiałów
Gdy projekt został dopracowany, przeszliśmy do wyboru odpowiedniego materiału. Full wrap wymaga zastosowania folii premium — elastycznej, odpornej na warunki atmosferyczne i dobrze zachowującej kolor. Materiał musi reagować na ciepło i pozwalać na dokładne „wprowadzenie” folii w przetłoczenia.
Na tym etapie pojawiły się wyzwania — pierwsze partie materiałów od producenta okazały się wadliwe i musiały zostać zareklamowane. Dzięki skrupulatnej kontroli jakości uniknęliśmy późniejszych problemów przy montażu.
Po kilku iteracjach otrzymaliśmy materiały idealnej jakości, w pełni nadające się do procesu wyklejania. Dopiero wtedy mogliśmy przejść dalej.
Produkcja
Finalny projekt trafił do druku, gdzie każdy element został starannie przygotowany pod kątem formatu, marginesów bezpieczeństwa i dokładnego spasowania z liniami karoserii. W przeciwieństwie do prostokątnych banerów czy płaskich wydruków, produkcja elementów do full wrapu wymaga pełnej precyzji — najmniejsze przesunięcie może być widoczne podczas montażu.
Po wydrukowaniu wszystkie elementy zostały docięte, opisane i posegregowane tak, aby w czasie montażu przebiegało to sprawnie i bez pomyłek. Na tym etapie każda grafika musi już idealnie odpowiadać wymiarom samochodu — nie ma miejsca na improwizację.
Po zakończeniu produkcji materiały trafiły do montażystów, z którymi współpracujemy na stałe. Dzięki temu cały proces — od koncepcji po fizyczne wyklejenie pojazdu — mogliśmy zrealizować kompleksowo, w jednym łańcuchu wykonawczym.
Wyzwania w realizacji
Choć projekt wizualny został dopracowany w najmniejszym szczególe, największa część pracy dopiero przed nami — realne oklejanie samochodu. Full wrap to jedna z najbardziej wymagających form brandingu, a Ford Transit Connect ma swoją specyfikę, która nie wybacza błędów. Właśnie na tym etapie ujawniają się wszystkie techniczne wyzwania, z którymi trzeba się zmierzyć, aby osiągnąć perfekcyjny efekt końcowy.
Dopasowanie grafiki do nieregularnej bryły pojazdu
Transit Connect posiada liczne przetłoczenia, zaokrąglenia i ostre linie — szczególnie na drzwiach oraz w dolnych częściach karoserii. To sprawia, że grafika, która na ekranie wygląda idealnie, w praktyce może ulec rozciągnięciu lub deformacji. Każdy prosiak, każde źdźbło trawy, każdy zielony akcent musiał być umieszczony tak, aby po aplikacji zachował właściwe proporcje.
Praca z folią na problematycznych powierzchniach
Elementy takie jak:
- głębokie przetłoczenia,
- zaokrąglenia przy nadkolach,
- łączenia drzwi,
- uchwyty, listwy i wgłębienia,
są miejscami, w których folia zachowuje się inaczej niż na płaskiej powierzchni. Wymaga podgrzewania, rozciągania, a czasem dodatkowych nacięć technicznych, które muszą być tak zaplanowane, aby nie były widoczne po finalnym montażu.
Precyzja przy łączeniach elementów
Jednym z najtrudniejszych aspektów realizacji było idealne spasowanie grafik na liniach drzwi, szczególnie tam, gdzie ilustracje przechodzą z jednego panelu na drugi. Jeśli projekt jest przesunięty choćby o kilka milimetrów, odbiorca natychmiast to zauważy.
Dlatego każdy element został wydrukowany z odpowiednimi zakładkami i oznaczeniami montażowymi. Podczas aplikacji montażysta musiał precyzyjnie ustawić grafikę, aby trawy, zielone pędy i prosiaki układały się idealnie na obu drzwiach — tak, jak zostało to zaplanowane komputerowo.
Wyzwania związane z jakością materiałów
W trakcie przygotowań trafiliśmy na kilka partii materiału, które nie spełniały naszych standardów. Wadliwa folia oznaczałaby problemy podczas montażu i skróconą żywotność oklejenia. Dzięki naszej kontroli jakości wykryliśmy te problemy na wczesnym etapie i zareklamowaliśmy materiał, zanim trafił na auto.
Sama aplikacja folii — najbardziej wymagający etap
Montaż oklejenia to proces, w którym nie ma miejsca na improwizację. Każdy krok wymaga odpowiedniej temperatury, czasu i doświadczenia. Folia musi być podgrzewana stopniowo, równomiernie dociskana, a w trudnych miejscach formowana tak, aby nie powstały napięcia, które w przyszłości mogłyby doprowadzić do odklejania się materiału.
Na bokach auta — gdzie widoczne są największe grafiki — kluczowe było zachowanie idealnej gładkości i płynnych przejść. Na tylnych drzwiach liczyła się czytelność informacji. Na przodzie — subtelne dopasowanie, aby projekt nie zaburzał oryginalnych linii pojazdu.
Efekt?
Pomimo licznych technicznych trudności udało się stworzyć realizację, która nie tylko spełnia, ale przekracza standardy full wrapu. Folia układa się idealnie, ilustracje zachowują swoje proporcje, a cały pojazd wygląda tak, jakby został zaprojektowany i pomalowany fabrycznie w stylistyce Farm Hejła.
Efekt końcowy
Finalny efekt to przykład pełnej transformacji, która łączy w sobie estetykę, funkcjonalność i dopracowanie techniczne. Ford Transit Connect po oklejeniu stał się wyrazistym, mobilnym elementem identyfikacji wizualnej Farm Hejła — przyciąga uwagę, budzi pozytywne skojarzenia i w naturalny sposób komunikuje charakter działalności firmy.
Wygląda jak fabryczne malowanie stworzone specjalnie dla marki Farm Hejła.
Spójny i przyjazny wizualnie pojazd
Ilustracyjne motywy — prosiaki, trawy i zielone rośliny — zostały rozmieszczone tak, aby tworzyły naturalną, narracyjną scenę na bokach pojazdu. Wszystkie elementy idealnie „wchodzą” w kształt samochodu, podkreślają jego linie i nadają mu unikalną osobowość.
- Prosiaki znajdują się na odpowiedniej wysokości, dzięki czemu wyglądają naturalnie podczas jazdy.
- Trawy płynnie przechodzą przez krawędzie drzwi, nie są nienaturalnie przecięte.
- Zielone akcenty prowadzą wzrok ku górze i nadają dynamiki całej kompozycji.
- Kolorystyka jest spójna, lekka i charakterystyczna dla marki.
Auto zyskuje przyjazny, rolniczy klimat, który od razu zdradza, czym zajmuje się firma, ale robi to w sposób subtelny i nienachalny.
Rozwiązania techniczne, które dają trwałość
Precyzja podczas projektowania i montażu sprawiła, że folia jest idealnie dopasowana, bez napięć czy deformacji. Dzięki temu:
- oklejenie nie odchodzi na krawędziach,
- grafika zachowuje swoje proporcje nawet na przetłoczeniach,
- pojazd będzie wyglądał estetycznie przez długi czas przy odpowiedniej pielęgnacji (mycie wyłącznie ręczne).
To nie jest realizacja „na szybko”. To projekt zaplanowany od A do Z z myślą o jakości i o tym, jak auto będzie wyglądało nie tylko dziś, ale także za kilka lat.
Silny efekt wizerunkowy
Dzięki oklejeniu pojazd stał się jednym z najlepiej eksponowanych elementów marki Farm Hejła. Samochód widoczny na drogach, w gospodarstwie czy w przestrzeni publicznej zwraca uwagę i zapada w pamięć. W czasie postoju działa jak pełnoprawna reklama zewnętrzna — czytelna, atrakcyjna i przyjazna.
Kompleksowa realizacja od koncepcji po montaż
Dzięki pełnej kontroli nad projektem — od pomiarów, przez projektowanie, po montaż — uzyskaliśmy dokładnie taki efekt, jaki został zaplanowany. To pozwoliło uniknąć niespodzianek oraz zagwarantowało spójność na każdym etapie prac.
Całość oceniamy jako realizację z górnej półki: wymagającą technicznie, czasochłonną, ale bardzo satysfakcjonującą. Ford Transit Connect po oklejeniu wygląda wyjątkowo i z pewnością wyróżnia Farm Hejła w każdej przestrzeni, w której się pojawi.
Podsumowanie
Realizacja oklejenia Forda Transita Connect dla Farm Hejła była projektem wymagającym zarówno pod względem kreatywnym, jak i technicznym. Od pierwszych pomiarów, przez tworzenie koncepcji i dopracowanie ilustracji, aż po produkcję i finalny montaż — każdy etap wymagał precyzji, planowania i współpracy. Efekt końcowy pokazuje, że takie podejście przynosi najlepsze rezultaty.
Samochód stał się nie tylko estetycznym elementem floty, ale przede wszystkim mobilną wizytówką marki. Ilustracyjny styl, spójność z dotychczasową identyfikacją i perfekcyjne dopasowanie grafiki do kształtu pojazdu sprawiły, że auto wyróżnia się wszędzie, gdzie się pojawia. To projekt, w którym kreatywność spotkała się z rzemiosłem, a odważna wizja została przełożona na realny, solidny efekt.
To jedno z tych zleceń, które pokazują, jak wiele można osiągnąć dzięki połączeniu doświadczenia, dobrego projektu i konsekwentnego podejścia do jakości. I choć pełny wrap to jedna z najbardziej wymagających form oklejania, efekt bez wątpienia był wart całego wysiłku.
Opinia klienta
Mimo że cały proces realizacji wydłużył się ze względu na problemy z dostępnością odpowiedniego materiału, klient pozytywnie ocenił efekt końcowy. Farm Hejła nie zgłosiła żadnych uwag dotyczących montażu ani jakości wykonania, a pojazd dokładnie odpowiada temu, co zostało zaplanowane na etapie projektu.
Finalnie zarówno z naszej perspektywy, jak i z perspektywy klienta, samochód prezentuje się bardzo dobrze — wyróżnia się wizualnie, jest spójny z identyfikacją marki i przyciąga uwagę w codziennym użytkowaniu.
“Agencja wykazała się dużą wiedzą i zaangażowaniem, a także zrozumieniem naszych potrzeb
i oczekiwań. Efektem ich pracy jest nowoczesna i funkcjonalna strona, która spełnia wszystkie nasze wymagania i pomaga nam skuteczniej sprzedawać nasze produkty. Jesteśmy bardzo zadowoleni
z końcowego rezultatu i szczerze polecamy współpracę z Scharmach Consulting”
Klient: Farm Hejła – lider hodowli trzody chlewnej w Polsce.
Projekt: Zaprojektowanie, produkcja i montaż reklamy na samochodzie firmowym, oklejenie full wrap, pełna transformacja pojazdu.