Gdzie uciekają Twoje pieniądze, zanim jeszcze klikniesz „Uruchom kampanię”?
Większość firm traci pieniądze zanim pierwszy raz wciśnie „Start”.
Nie przez Google. Nie przez algorytmy. Przez bałagan w ofercie i brak fundamentu.
Na tym etapie budżet już dostaje w kość, choć nie poszło jeszcze ani jedno kliknięcie.
Nasz TOP OF THE TOP!
NAJGRUBSZA PUBLIKACJA O PERFORMANCE MAX W POLSCE!
Czytaj: Jak podnieść współczynnik konwersji w Performance Max?
Nie przeczytasz tego w żadnym kursie. Nie zobaczysz na YouTube. Nie sprzeda Ci tego żadna agencja
Chaos w ofercie to cicha dziura w budżecie
Najczęściej wygląda to podobnie. Firma chce „uruchomić kampanię”, bo sprzedaż stoi.
Tylko że oferta jest niejasna, rozlazła albo tak szeroka, że klient nie wie, o co chodzi.
Brakuje jednego produktu poprowadzonego od A do Z. Brakuje procesu. Brakuje lejka.
I to jest moment, w którym kasa zaczyna się rozpływać.
Jeśli nie wnosisz nic do jego dnia, nie licz, że zostawi serduszko pod Twoim postem.
Reklama nie rozwiązuje problemów. Ona je ujawnia.
Właściciel firmy zakłada, że reklama naprawi to, co nie działa. A reklama działa odwrotnie. Ona uwypukla każdą słabość.
- Jeżeli strona nie sprzedaje bez kampanii, to z kampanią tylko pokaże to mocniej.
- Jeżeli oferta jest mętna, PMax ją utopi.
- Jeżeli nie wiesz, kto jest Twoim klientem, Google wybierze za Ciebie.
I rzadko wybiera dobrze.
Bez lania wody.
Bez obietnic, że będzie łatwo.
Więcej o Google Ads przeczytasz w poprzednim wpisie: Czym jest Google Ads i jak działa?
Czytam bloga! #czystemięso 🥩
Ludzie nie kupują, bo zrozumieli Twój produkt.
Kupują, bo czują, że Ty zrozumiałeś ich.
Dlaczego większość firm przepala budżet?
Bo zakłada, że kampania to pierwszy krok. A to ostatni. Najdroższy. I najmniej wybaczający.
Reklama ma wzmacniać to, co już działa, a nie być ratunkiem.
Kliknij i wejdź do Klubu Lwa!
Co musisz przygotować zanim wydasz złotówkę?
Zanim wrzucisz pieniądze w kampanię, potrzebujesz trzech prostych, ale dość istotnych elementów.
Jasna oferta
Klient w sekundę ma wiedzieć, co kupuje i dlaczego mu to potrzebne. Zero zakrętów. Zero domysłów.
Strona, która potrafi sprzedać
Nawet bez kampanii. Nie musi generować dzikiej konwersji. Ma być logiczna. Przejrzysta. Spójna. Bez pułapek, które zatrzymują decyzję.
Proces, który prowadzi klienta dalej
Ścieżka. Lejek. Kolejne kroki. Klient ma wiedzieć, co zrobić po wejściu na stronę. Bez tego reklama staje się drogim megafonem.
Kiedy te trzy rzeczy są poukładane, reklama przestaje być strzałem w ciemno. Budżet zaczyna pracować, zamiast znikać. I dopiero wtedy wyniki mają szansę się pojawić.
Reklama to nie początek gry. To jej finał.
Jeśli chcesz wygrywać, zacznij od fundamentu.
Przestań szukać winnych.
Zrób content, który działa.









